Kryzys małżeński i zdrada

Polecany przez 2896 osób (Ocena 4,95/5)
5/5
Kryzys małżeński i zdrada

Kryzys małżeński i zdrada są ze sobą ściśle powiązane. Kryzys i niewierność idą ręka w rękę w tym samym kierunku na tej samej ścieżce. Ale najpierw porozmawiajmy o tym, dlaczego i jak ludzie wpadają w kryzys małżeński i jak w rzeczywistości ma do niego związek niewierność.

Menu

Przyczyny zdrady

Głównym powodem jest to, że zamykamy się na siebie. Stajemy się coraz bardziej egocentryczni, ponieważ jesteśmy niezadowoleni z naszego życia i naszych relacji. Nie szukamy w sobie poczucia winy, ale mniej lub bardziej świadomie winimy za to naszego męża lub żonę. 

Dlaczego dochodzi do zdrady

Ale tutaj trzeba powiedzieć, że kiedy pojawiają się problemy w związku, nigdy nie jest tak, że tylko jeden może być za nie odpowiedzialny. W zdecydowanej większości przypadków obaj są w jakiś sposób zaangażowani w problemy.

Niewierność jest jedną z najczęstszych przyczyn rozpadu małżeństwa , ale co gorsza, występuje również wśród niezamężnych partnerów. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby osoby, które nie są małżeństwem, a które nie mają wspólnego majątku, rozpadały się. Jednak często tego nie robią i dopuszczają się niewierności.

Niewierność stała się teraz czymś, co postrzegamy jako normalną część naszego życia – życia innych, a nie naszego. Gdy tylko dowiemy się, że nasz partner był nam niewierny, nagle niewierność staje się dla nas czymś brzydkim, co może zrobić tylko największy samolubny człowiek.

Może być wiele powodów, dla których mężczyźni są niewierni swoim partnerom. Trudno powiedzieć, które są najczęstsze, a które najmniej powszechne. Poszczególne przyczyny mogą również występować łącznie.

  • Mężczyzna jest niewierny swojej partnerce, jeśli nie chce z nim uprawiać seksu lub bardzo rzadko się z nim zgadza i jest oczywiste, że nie lubi zabaw w łóżku.
  • Mężczyzna wyjeżdża do innego, jeśli znudzi mu się partner w łóżku, jeśli jego obecna żona już go nie pociąga. Mężczyznom nie przeszkadza, jeśli na przykład jego partnerka nie nosi już ładnej bielizny lub całkowicie przestała zwracać na siebie uwagę i przytyła.
  • Mężczyzna popełnia niewierność, gdy nie czuje się już ważny. Albo czuje, że jego partnerka poradzi sobie bez niego, albo czuje, że na jego miejscu zastąpiły go dzieci, którym jego partnerka poświęca teraz cały swój wolny czas.
  • Mężczyźni szukają kochanki, jeśli czują, że żona ich nie rozumie. W przypadku kochanek mężczyźni szukają zrozumienia, podziwu i uznania.
  • Mężczyźni są niewierni, ponieważ nie czują, że robią coś złego. To tylko seks, a nie miłość.
  • Mężczyźni również dopuszczają się niewierności wobec kobiet, które ich uwodzą. Nie chcą przegapić okazji i przespać się z kobietą, która się ofiaruje, chociaż sami nigdy by o tym nie pomyśleli.

Dlaczego są niewierne kobiety

Wydaje się, że kobiety mają mniej powodów do niewierności niż mężczyźni. W rzeczywistości jest trochę inaczej. Kobiety mają zwykle tysiące powodów do zdrady, ale nigdy tak nie jest. Poddają się innemu mężczyźnie tylko wtedy, gdy się zakochują. W końcu wystarczy jeden powód, aby oszukać partnera.

Kobiety są zwykle niewierne tylko mężczyznom, w których się zakochują. Ale dlaczego się w nich zakochują? Ich związek z pierwotnym partnerem już się ochłodził, partner jest ciągle w pracy i cały czas spędza na oglądaniu telewizji w domu. Kobieta czuje się niedoceniona, samotna i niekochana. Nic więc dziwnego, że wszystko, czego brakuje, szuka w domu, gdzie indziej. Na początku jest to zazwyczaj niewinna rozmowa, okazjonalna wizyta w restauracji i narzekanie na obecnego partnera. Dopiero z czasem rozwinie się z tego coś więcej i rodzi się niewierność.

Należy również podkreślić, że jeśli ktoś jest niezadowolony ze swojego życia, musi sam je rozwiązać. Nie może oczekiwać ani żądać od nikogo rozwiązania swoich problemów i poprawy jego życia.

Jeśli się zamkniemy, zaczynamy głębiej badać swoje niezadowolenie i chcemy je rozwiązać. Często zdarza się, że zaczynamy popychać drugą osobę, że bardzo go obwinia, a my zawsze czegoś od niego chcemy. Niestety w tym momencie zapominamy, że po drugiej stronie jest ktoś, kto ma jakieś potrzeby, których często zaniedbujemy i nie spełniamy. To zmusza drugą osobę do tego, by zaczęła być bardziej egocentryczna.

W takiej sytuacji już się nie wspieramy, nie okazujemy miłości. Nie dzielimy się tym, co negatywne w naszym życiu i zamiast tego, niestety, nieustannie staramy się promować nasze potrzeby poprzez bardzo słabą komunikację. Oboje to robimy, a efekt jest taki, że na 10 prób pokojowego rozwiązania czegoś i uzgodnienia czegoś jest 10 kłótni, które po prostu jeszcze bardziej nas zamykają i pogłębiają problem.

Kryzys w małżeństwie po zdradzie

Wtedy jest całkiem naturalne, że ktoś inny w to wchodzi. Często słyszę, że to był zupełny zbieg okoliczności, ale zazwyczaj nie jest to wcale przypadek. Po prostu spotykamy kogoś nowego lub zbliżamy się do kogoś wokół nas, kogo znamy od dawna, a potem zaczynamy rozmawiać o naszym niezadowoleniu z tą osobą. Mężczyzna rozumie nas, daje dobre słowo, wspiera nas, pokazuje możliwe rozwiązania i tym podobne. W tej chwili, oczywiście, do niewierności jest tylko niewielka odległość.

Niestety, w momencie, gdy stajemy się niewierni, a nawet zanim pojawi się sama niewierność, problemy w związku zaczynają się jeszcze bardziej pogłębiać. Teraz jest też ktoś, kto ma dla nas zrozumienie, który daje nam o wiele większe wsparcie niż daje nam nasz mąż czy żona. W rezultacie pogłębia się nasza niechęć do partnera i egocentryzm, a kryzys małżeński pogłębia się.

Wmawiamy sobie, że gdyby nasz partner zachowywał się tak, jak traktuje nas teraz kochanek, gdyby robił dla nas to, co robi kochanek, to nie byłoby żadnego kryzysu i nie byłoby zdrady. Czujemy, że nasza kochanka nas rozumie, że wcale nas nie rani, że nas wspiera itd.

Ale jest to oczywiście całkowicie irracjonalny pogląd na sytuację. Nie przeżyłeś tyle z kochankiem, co z partnerem. Nie doświadczyłeś wszystkich możliwych zmartwień. I nie jesteś nawet wystarczająco blisko, by zrobić sobie krzywdę.

Zobacz też: Sposoby na kryzys w związku

Psychologia zdrady

Oczywiście idealnym rozwiązaniem byłoby natychmiastowe zakończenie niewierności, skupienie się na własnym związku małżeńskim i próba rozwiązania problemu. Niestety, smutnym faktem jest to, że ogromna większość osób, które przeżywają głęboki kryzys w małżeństwie, nigdy nie szuka pomocy. A jeśli już są zainteresowani tym problemem, zdobywają informacje i czytają na przykład ten artykuł, to postrzegają to tylko wtedy, gdy autor po prostu próbuje na nich zarobić.

Zobacz też: Zdrada emocjonalna

Ale musisz zdać sobie sprawę, że jeśli twoje małżeństwo przeżywa naprawdę głęboki kryzys, masz dosłownie błędne wyobrażenia na temat tego, co jest dobre, a co złe. Masz różne zniekształcone wyobrażenia o sobie, swoim partnerze i swoim małżeństwie. Dosłownie żyjesz w iluzji, która ma niewiele wspólnego z prawdziwą rzeczywistością. Wtedy naprawdę trudno jest uzgodnić coś między sobą, uzgodnić, jak będziecie postępować w małżeństwie i jak sobie z tym poradzicie.

Zobacz też: Czy zdrada oznacza koniec

Oczywiście warto najpierw spróbować samodzielnie rozwiązać te problemy. Dopiero gdy okaże się, że nie wiesz, jak to zrobić lub nie odniesiesz sukcesu, szukaj pomocy.

Najpierw usiądź z mężem i żoną i spokojnie zastanów się, jak poradzisz sobie w tej sytuacji. Ale nie próbuj od razu rozwiązywać konkretnych rzeczy, które przeszkadzają ci w drugiej.

Na przykład umówcie się, że będziecie siedzieć razem w każdą środę o 20:00, a każdy z was przedstawi jeden lub dwa problemy, o których będziecie rozmawiać i rozwiązywać w tym momencie.

Dużą zaletą jest to, że oboje wiecie, kiedy o tym porozmawiacie, kiedy rozwiążecie problemy. Uwalnia Cię to od niepotrzebnego napięcia i stresu, bo wtedy nie rozmawiasz o takich rzeczach przed nieznajomymi w czasie lub miejscu, w którym w ogóle nie jest to właściwe.

Powinieneś również zgodzić się, że jeden z was przemówi jako pierwszy. Potem na zmianę. Ten, kto ma głos, powie, co go niepokoi, jakie problemy widzi i podpowie, jak jego zdaniem należy je rozwiązać. Kiedy już się na to zgodzisz, dopiero wtedy zacznij zajmować się indywidualnymi sprawami, które przeszkadzają Ci w małżeństwie lub partnerze i które Twoim zdaniem powinny się zmienić.

Kryzys relacji po 7 latach

Jeśli po siedmiu latach w naszym związku pojawi się kryzys, tracimy wiarę, że go pokonamy. Tyle razem przeszliśmy. Teraz czujemy, że nie możemy tego znieść, ten drugi już nas nie lubi. Zawsze kłócimy się, starając się jak najlepiej komunikować. Jak więc radzić sobie z takim kryzysem?

Kryzys relacji po siedmiu latach w bezdzietnych parach

Najpierw musimy zdać sobie sprawę, czy są to pary bezdzietne, czy też pary, które mają już jedno lub więcej dzieci.

Z punktu widzenia ewolucji jest naturalne, że najwyższym znaczeniem związku jest zwykle reprodukcja . Bezdzietne pary, które znają się od siedmiu lat, wiele razem przeżyły. Największa miłość odeszła, chemia opuszcza związek. Ludzie przestają troszczyć się o swój związek, aby go kontynuować i naturalnie „utknąć” w jednym miejscu. Rośnie niezadowolenie, a po siedmiu latach związek wchodzi w naturalny kryzys.

Ludzie powinni rozmawiać ze sobą o tym, czy i na jakich warunkach chcą pozostać razem. Ważne jest, aby wszyscy zdali sobie sprawę, czego chcą i jakie są ich potrzeby – jak posunąć związek do przodu . Innym celem może być na przykład ślub lub założenie rodziny. Ważne jest też rozpoczęcie pracy nad komunikacją z partnerami, o czym więcej przeczytasz w artykule – Dlaczego w każdej relacji powinny obowiązywać zasady komunikacji. I dalsze prace nad potrzebami, więcej w artykule – Umowa partnerska.

Wychodzić? Tak lub nie?

Jeśli jeden z partnerów stwierdzi, że nie wyobraża sobie swojego przyszłego życia z obecnym partnerem, lepiej będzie rozważyć zakończenie związku. Relacje muszą być stale rozwijane, rozwijane , aby nie było stagnacji. Jeśli stagnacja przyjdzie w postaci kryzysu w związku po siedmiu latach i nie zacznie być rozwiązana, związek osłabi się.

Kryzys relacji po siedmiu latach w parach z dziećmi

Kryzys w związku po siedmiu latach występuje w parach z dzieckiem lub dziećmi z kilku powodów . Para dużo czasu i energii poświęca dziecku, bezpieczeństwu rodziny, karierze zawodowej, domowi. W związku z rozwojem rodziny ludzie przenoszą się do większego mieszkania lub budują własny dom. Jednocześnie wszyscy zapominają o sobie jako partnerach. Starają się być dobrymi rodzicami dla swojego dziecka. Nie ma już wspólnego czasu, który mieli tylko dla siebie przez kilka pierwszych lat.

Dla tych par czas jest głównym tematem. Czas, który mają dla siebie. Każda para, która ma dzieci, powinna znaleźć się od pierwszej do drugiej wieczorem w tygodniu, kiedy będą się o siebie zatroszczyć. Najlepiej zarezerwować co piąty weekend tylko dla siebie , zupełnie bez dzieci i najlepiej poza domem.

W poradni wiele osób narzeka, że ​​nie ma czasu . Jeśli naprawdę chcą przezwyciężyć kryzys w związku po siedmiu latach, muszą znaleźć czas dla siebie. Tylko wtedy mogą uratować swój związek. Czasami konieczna jest zmiana stylu życia, spowolnienie tempa pracy. Dla niektórych może to również oznaczać odejście z pracy dla innej, jeśli nie mają czasu dla siebie poprzez zatrudnienie.

Przykładem z mojej praktyki jest para, która pracowała na zmiany. Ci ludzie widzieli bardzo mało, a ich związek znalazł się w wielkim kryzysie. Jeśli mieli razem czas, poświęcali go swoim dzieciom. Ponieważ chcieli uratować związek, pozostało tylko to, że dama porzuciła obecną pracę i zaczęła pracować gdzie indziej. Zyskali więcej wspólnego czasu dla swojego związku i pokonali kryzys w związku po siedmiu latach.

Czasami nie chodzi tylko o dokonanie kosmetycznych korekt w związku, ale o zaspokojenie potrzeb innych. W kryzysie relacji po siedmiu latach chodzi o to, że ludzie muszą dokonać fundamentalnej zmiany , aby przezwyciężyć ten kryzys. Jeśli po przeczytaniu tego artykułu nadal nie wiesz, jak poradzić sobie z kryzysem w związku, chętnie Ci pomogę. Razem poradzimy sobie z Twoim kryzysem w związku

Rozwód po 20 latach

Dziś coraz bardziej rośnie liczba rozwodów tzw. Starszych małżeństw, w których partnerzy są razem od 20 lat. Co winić za ten trend? Czy lepiej jest pozostać w związku, który trwał wiele lat, ale już Cię nie spełnia, czy wolisz się rozwieść po tylu latach?

Dlaczego małżonkowie rozwodzą się po 20 latach?

Jeszcze kilka lat temu najbardziej rozpadały się młode małżeństwa. Małżeństwa, które miały 20 lat lub więcej, wydawały się niemal prostym zagrożeniem rozwodu. Jakoś spodziewano się, że jeśli ta dwójka „trwała” tyle lat razem, to często przechodzili kryzys i to na zawsze. Ale to się zmieniło w ostatnich latach. Wręcz przeciwnie, według statystyk rośnie liczba małżeństw, które rozwodzą się po 20 roku życia.

Sytuacja jest generalnie spowodowana faktem, że obecnie ludzie są mniej skłonni do pozostawania w związkach dysfunkcyjnych z powodów ekonomicznych lub mieszkaniowych. Nie chcą żyć razem tylko dlatego, że są do siebie przyzwyczajeni, ale chcą, aby związek ich wypełniał, a nie tylko w nim przetrwał. 

Częsty powód rozwodów u kobiet

Jeśli chodzi o kobiety, niezadowolone z długotrwałego małżeństwa często skarżą się na niepokój emocjonalny. Często czują, że ich mąż już bierze je na inwentarz mieszkania, czują się bardziej jak sprzątaczki i kucharki. Brakuje im uznania jej męża i jego emocjonalnej bliskości. Komunikacja między małżonkami skupia się wówczas wyłącznie na sprawach operacyjnych dotyczących dzieci i gospodarstwa domowego. Można powiedzieć, że mieszkają z mężem obok siebie, a nie razem. Ich mąż często nie ma pojęcia, że ​​jego żona marzy o tym, by żyć zupełnie inaczej.

Kobiety, które się rozwodzą, nawet od dawna czują, że ich związek ich nie wypełnił. Na przykład pozostali w małżeństwie tylko ze względu na dzieci. Te kobiety po prostu czekają, aż dzieci zaczną się uczyć i usamodzielnią się. W końcu chcą zarabiać na życie, jak widzą, więc składają wniosek o rozwód.

Dlaczego mężczyźni chcą rozwodu

Innym częstym powodem rozwodów jest niewierność jednego z partnerów. W małżeństwach długoterminowych częściej jest to niewierność mężczyzny, który zwykle nawiązuje związek z młodszą kobietą . Tutaj jest możliwe, że oprócz stereotypu w małżeństwie długoterminowym, mężczyzna przeżyje także „kryzys wieku średniego”. W tym czasie mężczyzna czuje, że jego siła powoli spada. Może również cierpieć z powodu poczucia wyobcowania, emocjonalnej oschłości. Następnie zaczyna szukać tego, czego mu brakuje w domu, od mężczyzny innego niż jego żona.

Wraz z syndromem zamykających się drzwi wszystko to prowadzi do tego, że mężczyzna porzuca pierwotne małżeństwo, rozwodząc się w celu założenia nowej rodziny. Często chce powtórzyć jeszcze jeden etap swojego życia, w tym wychowanie dzieci, ale z nowym partnerem. W swoim związku z młodszą kobietą czuje, że przynajmniej przez chwilę będzie mógł się odmłodzić. Czasami jednak z czasem zrozumieją, że rozwód niczego tak naprawdę nie rozwiązał.   Z biegiem czasu nowy partner może mieć takie same lub podobne problemy jak w pierwotnym małżeństwie.

Zobacz też: Mąż chce rozwodu

Czasami jednak odejście mężczyzny do „młodszej” kobiety może być również naznaczone brakiem zainteresowania żony potrzebami męża. Wówczas mężczyźni często narzekają na odrzucenie seksualne żony. Przeszkadza im też np. Jej wciąż negatywny pogląd na świat, osadzanie się w pewnym stereotypie i niechęć do zmiany czegokolwiek w życiu, zaniedbanie. Wszystko to może się wtedy przyczynić do tego, że po tylu latach mężczyzna przestaje czuć się dobrze przy żonie, przestaje być dla niego atrakcyjny i woli się rozwieść.

Syndrom pustego gniazda jako powód do rozwodu

Istotnym problemem i krytycznym momentem, w którym rozwód może nastąpić nawet w pozornie funkcjonującym małżeństwie, jest odejście dorosłych dzieci, czyli tzw. Syndrom pustego gniazda. To czas, kiedy dzieci opuszczają dom rodziców, a codzienne stereotypy mogą się znacząco zmienić. Obawy o dzieci maleją, ale nagle para musi sobie poradzić. Zdarza się, że któryś z nich może wydawać się niepotrzebny.

Często para dowiaduje się, że tak naprawdę nie mają nic do powiedzenia, że ​​nie zbliżyli się do lat, ale zostali wyobcowani. Po wyjściu dzieci mieszkają tylko obok siebie, ale nie razem. Jednak problem nie pojawił się z dnia na dzień, był już obecny w czasie, gdy dzieci były jeszcze w domu. Jednak codzienna krzątanina, obowiązki i obecność potomstwa często niezawodnie maskowały ten problem.

Nagle ten schowany szkielet zostaje wyciągnięty z szafy, gdzie para często nie chce, a często nawet nie może się porozumieć. Ostatecznie prowadzi to niektóre pary do decyzji, że chcą się rozwieść nawet po tak długim małżeństwie, ponieważ związek już im nic nie daje. Niestety, często nierozwiązane problemy w związku, splątane krzywdy i niewypowiedziane kontuzje mogą prowadzić do wielkiej niechęci między partnerami (być może pamiętacie też film Wojna róż).

Jak zapobiec rozwodowi

Zapobieganie może polegać na zdrowych relacjach między partnerami, dobrej komunikacji, świadomości własnych potrzeb i wyrażaniu ich w celu zaspokojenia tych potrzeb . To najlepsza profilaktyka przed późniejszą frustracją i wyobcowaniem. Często przyczyną kradzieży jest brak lub słaba komunikacja. Gdy partnerzy przestaną dzielić się pozytywnymi i negatywnymi uczuciami, wszystko, co pozostaje niewypowiedziane, stopniowo przekształca się w duże problemy, które mogą ostatecznie doprowadzić do rozwodu.

Dzielenie się i komunikowanie jest najlepszym lekarstwem na problemy w relacjach i codzienne stereotypy.

Zwracaj uwagę na czas, który spędzasz razem, aby rodzina, praca i codzienne obowiązki nie wypierały czasu, który spędzacie ze sobą lub na własnych zajęciach. Na pewno dobrze jest poznać swoje potrzeby i potrzeby swojego partnera i skupić się na zasadach komunikacji w czasie,   a kluczem do zaspokojenia wspomnianych już potrzeb może być zawarcie umowy partnerskiej .

Rozwód po 20 latach tak czy nie?

Jeśli zdecydujesz się na rozwód po wielu latach małżeństwa, możliwe, że będziesz odczuwać wiele niepewności, a także stres, jak sobie ze wszystkim poradzisz. W twojej głowie zaczną pojawiać się różne pytania. Możesz zadać sobie pytanie, czy poradzisz sobie wszystkim finansowo i czy jesteś w stanie rozpocząć budowę nowego domu. Czy Twoi przyjaciele i rodzina podejmą Twoją decyzję i zrozumieją, że chcesz się rozwieść po tylu latach wspólnego życia?

Jeśli jesteś niezadowolony z małżeństwa przez długi czas, nadal możesz mieć problem z podjęciem decyzji, czy zostać w nim i spróbować go naprawić, czy też rozwieść się i zacząć od zera . Przede wszystkim ważne jest, aby myśleć chłodno o tym, co przyniesie ci pozostanie w związku i co ci przyniesie, i odwrotnie, odebrać nowo nabytą wolność. Każdy wariant będzie miał swoje wady i zalety. 

Rozwód po 35 latach związku

Tak i takie sytuacje się dość często zdarzają. Wydawać by się mogło że 35 lat małżeństwa daje nam dożywotnią pewność tego, że tak zostanie już na zawsze. Ale nic bardziej mylnego, o związek należy dbać na każdym etapie życia.

„Przez ostatnie lata naszego małżeństwa, żyliśmy zupełnie jak obcy sobie ludzie, nawet nie wiem kiedy to nastąpiło, że tak bardzo oddaliliśmy się os siebie. Nasze rozmowy ograniczały się do spraw technicznych. Byłam nieszczęśliwa. Tęskniłam za miłością, pieszczotą…. w pewnej chwili powiedziałam że mam dość… a on wyszedł i złożył pozew o rozwód. Rozpad po 35 latach był dla mnie naprawdę trudny, ale cieszę się, że już po wszystkim ”- podsumowuje opowiadanie pani Ola cichym głosem.

Małżeństwo pani Oli jest przykładem tego, jak może to wyglądać, gdy związek nie jest stale budowany. Rozwód po 35 latach mógł w ogóle nie nastąpić, gdyby Ola i jej mąż zaczęli na czas rozwiązywać kryzys w ich małżeństwie.

Jakie błędy doprowadziły do ​​rozpadu po 35 latach?

Z historii pani Oli widać, że komunikacja między nimi w ogóle nie działała w związku Najwyraźniej pani Ola nie potrafiła dostatecznie zinterpretować potrzeb męża , które chciał zaspokoić w związku. Nauka skutecznego komunikowania się jest podstawą każdego partnerstwa. Dlatego też warto zacząć od przeczytania jakiejś dobrej książki na ten temat.

Pani Ola najwyraźniej nie potrafiła określić czego potrzebuje w związku. Nie była w stanie negocjować z mężem i redystrybuować prac domowych ani opieki nad dziećmi. Często czuła się wyczerpana i pozbawiona energii. Jeśli dana osoba nie może powiedzieć wyraźnego NIE rzeczom, ludziom, postawom lub czynnościom, może stać się tak wyczerpana, że ​​się wypali. Co również przyczyniło się do zerwania po 35 latach.

Pani Ola wypaliła się. Jeśli kobieta nie ma nic ponad zajęciami domowymi, dziećmi, pracą i mężem, łatwo zdarza się, że się wypala. Zapomina o sobie, o swoim rozluźnieniu i wartości. Co doprowadziło panią Olę do takiego stanu, że uznała zerwanie za jedyne możliwe rozwiązanie tej sytuacji.

Małżeństwo, z którego wyszła pani Ola, przez lata nie funkcjonowało. Przystosowała się do związku i nie zaczęła zajmować się kryzysem. Tolerowała swoje dysfunkcyjne małżeństwo. Nie była aktywna, nie szukała pomocy gdzie indziej, nie rozwiązała konfliktów. Pozwoliła, aby problem urósł do olbrzymich rozmiarów, a rezultatem rozstanie po 35 latach.

Pani Ola poznała swojego męża w bardzo młodym wieku. W wieku 15 lat osobowość osoby wciąż ewoluuje. Za wcześnie pani Ola „przyciągnęła” się do jednego mężczyzny, bez żadnego innego doświadczenia, aby lepiej zrozumieć, co jej odpowiada, a co nie. Fakt, że nie miała innych doświadczeń z mężczyznami, mógł doprowadzić do wielu lat tolerowania dysfunkcyjnego małżeństwa, którego przebieg być może uważała za normalny, ponieważ nie wiedziała nic innego.

3 wskazówki, jak zapobiegać separacji (nie tylko po 35 latach)

1. Komunikacja to najważniejsza rzecz w związku. Zacznij uczyć się skutecznej komunikacji. Może Ci się wydawać to śmieszne, ale jak zagłębisz się w temat zobaczysz jak wiele istnieje sztuczek psychologicznych, które pomagają osiągnąć wygraną w “małżeńskich negocjacjach” O tym, jak to zrobić, przeczytasz w kolejnym artykule. Dlaczego w każdym związku powinny obowiązywać zasady poprawnej komunikacji . 

2. Podobnie jak w przypadku prowadzenia pojazdu i przestrzegania zasad ruchu drogowego, dotyczy to również związku. Zawrzyj między sobą porozumienie i przestrzegaj własnych zasad, na które się zgodzisz. Pozwoli to uniknąć nieporozumień i niepotrzebnych separacji. O tym, jak stworzyć taką poprawną umowę, przeczytasz w artykule Umowa Partnerska.

3. Zainteresuj się kim jest Twój mąż i naucz się poznawać jego świat. Możesz przeczytać, dlaczego jest to tak ważne, w książce Mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus .

Zobacz też: jak utrzymać szczęśliwe małżeństwo

Uświadom sobie, że praca nad związkiem jest nieskończona. Zawsze jest miejsce na poznanie innych, sprecyzowanie własnych granic, wyrażenie swoich potrzeb, które mogą się zmieniać w czasie. Tylko osoby, które są w stanie skutecznie reagować na zmiany i pracować z nimi, mogą przekroczyć 35 lat i nie może dojść do rozstania. Możesz też sprawdzić wpis Jak odzyskać męża, jeżeli uważasz, że warto ratować ten związek.

Kryzys w związku po 10 latach

Czy po 10 latach przeżywasz kryzys w związku? Nie wiesz, co może się za tym kryć? Następnie kontynuuj czytanie.

Kryzysy są naturalną częścią każdego związku. Kryzys uczy nas, jak postępować inaczej i lepiej, jeśli chcemy tego szukać. Kryzys pojawia się również w pewnym momencie życia naszego partnera. W swojej praktyce bardzo często spotykam pary, które po 10 latach przeżywają kryzys w związku. Dlaczego te kryzysy pojawiają się po tym czasie?

W tym artykule skupię się na najczęstszych przyczynach kryzysu w związku po 10 latach w różnych okresach życia partnera.

Kryzys w związku po 10 latach, kiedy masz 30 lat lub więcej

Najczęstszym powodem, dla którego pary przechodzą kryzys po około 10 latach i mają około 30 lat, jest zmiana ich wartości i priorytetów. Człowiek przechodzi największą zmianę w wieku od 20 do 30 lat. Tutaj wartości, priorytety się zmieniają, człowiek dojrzewa, staje się bardziej świadomy tego, kim się jest i kim chce się być. Właśnie w takim okresie nadchodzi kryzys w tych parach, który jest związany z rozwojem osobowości.

Jedna lub obie pary bardzo często czują, że chcą więcej od życia, chcą więcej eksperymentować i cieszyć się życiem. Często spotykam się z opiniami, że ludzie czują, że nic im się nie podobało, że byli przywiązani do jednego partnera i chcieliby spróbować innych relacji. Jeśli pary nie chcą pracować nad związkiem, godzić wspólnych wartości i priorytetów, zdają sobie sprawę, że chcą w życiu czegoś innego niż wcześniej, kryzys po 10 latach w takich parach kończy się dziś w większości przypadków rozstaniem, lub. rozwód.

Kryzys w związku po 10 latach, kiedy masz 40 lub więcej lat

Innym najczęstszym powodem, dla którego kryzys pojawia się po 10 latach u osób w wieku około 40 lat, jest to, że ludzie oddalają się od siebie podczas związku z powodu okoliczności. W trakcie związku pary zakładają rodziny, budują domy, awansują na drabinie kariery, do której dochodzą codzienne zmartwienia o dzieci, gospodarstwo domowe, kredyty hipoteczne itp. Bardzo łatwo zdarza się, że ludzie nagle nie mają nic do powiedzenia, są niezadowoleni i nie wiedzą dlaczego. Komunikacja ogranicza się do spraw operacyjnych iz biegiem lat oddalają się od siebie.

Skraca się czas spędzony razem, rosną zmartwienia i stereotypy, wzrasta odpowiedzialność za rodzinę. Kryzys po 10 latach w takich parach często potęguje zwiększone niezadowolenie obojga partnerów, którego nie potrafią rozwiązać, lub. niewierność zdarza się w tym okresie bardzo często. Naruszenie zaufania w związku jest czasami śmiertelne i bardzo trudne do naprawienia.

Kryzys w związku po 10 latach, kiedy masz 50 lat lub więcej

Kryzys po 10 latach dociera do osób w wieku około 50 lat, gdy dzieci opuszczają dom. Dzieci z poprzednich związków i małżeństw są już dorosłe i nagle ludzie mają dla siebie więcej czasu. Nadchodzi nowy okres, w którym mają ponownie nauczyć się żyć razem i spędzać wolny czas bez dzieci, które opuściły już rodzinne „gniazdo”. To jest problem, ponieważ ludzie nie mogą tego zrobić. Stereotyp i niezdolność do wspólnego spędzania czasu powodują kryzys po 10 latach u par w wieku około 50 lat.

W tym okresie jest też wiele niewierności, których częstą przyczyną jest niezadowolenie w związku. Mężczyźni czują, że w końcu chcą żyć. Kobiety, które opiekowały się dziećmi, są zmęczone i przechodzą zmianę, która również wpływa na ich libido. Sytuacja może być też odwrotna, gdzie kobiety chcą większej intymności, a mężczyźni rezygnują z intymności. Kryzys po 10 latach jest wówczas zjawiskiem bardzo powszechnym, a niewierność tylko pogłębia kryzys.

Jeśli masz kryzys nie tylko po 10 latach, poszukaj sposobów na inne rozwiązanie!

Wszystkie kryzysy, nie tylko te po 10 latach, są spowodowane kilkoma czynnikami. Nieznajomość zasad relacji, niewystarczające kompetencje i umiejętności rozwiązywania problemów w związku, niezdolność do dobrej komunikacji z drugą osobą i wreszcie niechęć do chęci zrobienia czegoś inaczej.

Nie tylko po 10 latach bardzo często wpadamy w kryzys przez niektóre nasze zachowania, działania, kiepską jakość komunikacji, a potem w ten sam sposób chcemy wyjść z kryzysu. Nie zdajemy sobie sprawy, że musimy znaleźć rozwiązania, jak robić rzeczy na nowo, zmieniać nawyki i nawyki w związku, który już nam nie służy i utrzymuje nas w kryzysie.

Co robić gdy Żona chce rozwodu ?

Czy twoja żona powiedziała ci, że chce się rozwieść, ale chcesz kontynuować małżeństwo? Jeśli któryś z małżonków zdecyduje, że nie chce już kontynuować małżeństwa i jest to dla niego ostateczne, niewiele z tym zrobisz. Ale często nie jest to tak ostateczne, a często oświadczenie żony, że chce się rozwieść, jest jej ostatnim wezwaniem do związku.

Ale jak uratować małżeństwo?

Przygotuj się do działania

Jeśli naprawdę chcesz coś z tym zrobić, przestań żałować, przestań panikować i uświadom sobie, że będziesz musiał coś z tym zrobić. Bezczynność lub czekanie nic nie zrobisz.

Nie udawaj ofiary

Nie próbuj wzbudzać w żonie poczucia winy. Nie pytaj jej, jak w ogóle może ci coś takiego zrobić. Nie mów jej, że na to nie zasłużyłeś. Nawet jeśli zostanie z tobą po tym, będzie to tylko z żalu, i tak nie potrwa to długo i za chwilę będziesz w jeszcze gorszej sytuacji.

Wyjaśnij, co musisz zmienić

Zrób listę negatywnych uwag lub wyrzutów sumienia, które twoja żona zrobiła na twój temat w ciągu ostatnich kilku lat. Zapisz całą krytykę, wyrzuty sumienia i gniewne uwagi. Poproś żonę, aby przejrzała z tobą listę i uzupełniła ją w razie potrzeby. Ale podczas przewijania listy zachowuj się tak, jakby to nic, po prostu chcesz mieć pełną listę. Nie udawaj ofiary ani nie żałuj. Kiedy masz już kompletną listę, przejrzyj ją i zastanów się, skąd nauczyłeś się negatywnej rzeczy. Od matki, ojca, rodzeństwa? Ułatwi ci to zmianę swojego zachowania. Następnie przygotuj jasny plan dla każdej pozycji na liście, kiedy ją poprawiasz.

Wyglądaj najlepiej

Chociaż niektórzy nie chcą tego przyznać, wygląd i wzajemne przyciąganie odgrywają dużą rolę w związku. Dlatego staraj się wyglądać jak najlepiej w każdych okolicznościach. Zrzuć zbędne kilogramy, ożyw swoją garderobę i zacznij ćwiczyć. Pokaż, że zależy Ci na swoim wyglądzie i chcesz dobrze wyglądać.

Pewność siebie

Nic nie jest mniej atrakcyjne niż człowiek, który w ogóle sobie nie ufa. Pracuj nad swoją pewnością siebie. Twoja żona musi zobaczyć, czy wierzysz w swoje zdolności. Zarówno w pracy, jak iw życiu osobistym. Tylko wtedy, gdy uwierzysz w siebie, twoja żona uwierzy w ciebie.

Naucz się umiejętności relacji

Żaden długotrwały związek nie może obejść się bez obu umiejętności uczenia się relacji. Dowiedz się, jak prawidłowo budować zaufanie w związku. Naucz się iść na kompromisy. Naucz się właściwej komunikacji w relacjach. Dowiedz się, jak kontrolować swój gniew i inne emocje w związku. Dowiedz się, jak zawrzeć umowę partnerską z żoną.

Wykorzystaj swoje nowo nabyte umiejętności komunikacji w związku. Spróbuj porozmawiać z żoną i dowiedz się, w jakich warunkach chciałaby pozostać w małżeństwie. Następnie spełnij i przestrzegaj tych warunków.

Zaproponuj wizytę w poradni małżeńskiej

Jeśli twoja żona nadal chce się rozwieść, jeśli twoje wysiłki zawodzą i nie wiesz już, jak postępować, zaproponuj żonie wizytę w poradni małżeńskiej. Partner pomoże ci rozwiązać sytuację i spróbuje uratować twoje małżeństwo.

Jak rozpocząć ratowanie małżeństwa w pięciu krokach

1. Dostrzeganie emocji

Kiedy Jan spotyka Sarę, często czuje się zraniony i niespokojny. Dziś wieczorem, gdy Joe wraca z pracy do domu z zamiarem nawiązania emocjonalnego związku z Sarą, będzie coraz bardziej niespokojny, gdy zbliży się do domu. Przepełnia go tęsknota za nią, ale także niepokój, poczucie winy i wstyd . Są to stany uczuciowe, które ludziom może być trudno tolerować przez długi czas bez podejmowania obrony, która często przybiera formę obwiniania, zaprzeczania lub wycofywania się. Jeśli Joe zauważy, że czuje te wszystkie rzeczy, ma szansę zrobić coś, co może dać mu szansę na bycie przyzwoitym.

2. Uspokajanie

Niepokój jest okrągły. Jan martwi się, że jego żona będzie zła, gdy wróci do domu, więc jego ciało zaczyna reagować na niepokój, jakby był w niebezpieczeństwie. Serce Joe zaczyna bić szybciej, a jego ciało pompuje adrenalinę, którą jego umysł interpretuje jako dowód, że coś jest naprawdę nie tak i musi być przygotowany do walki lub ucieczki.

.

Jan musi wiedzieć, że dlatego się teraz boi. To niekoniecznie nic nie znaczy. Niepokój powinien być dla Joe wskazówką, aby wziął głęboki oddech i powiedział sobie, że jest bezpieczny. To prawda, że ​​jego żona może go odepchnąć, kiedy wróci do domu, ale on to przeżyje. To może boleć, ale będzie dobrze.

3. Opowiadanie innej historii

Jan od lat opowiada sobie historię o Sarah. Jest zimna i karząca i wcale się nim nie przejmuje. Od lat wmawia sobie, że jej milczenie oznacza całkowitą obojętność wobec niego i jego potrzeb. Jeśli chce być z nią bardziej przyzwoity, będzie musiał opowiedzieć sobie inną historię: jej milczenie reprezentuje jej ból i rozczarowanie. To wszystko. Nie jest demonem ani potworem. Jest dlatego osobą, która jest smutna i zła i prowadzi życie wewnętrzne, tak jak on.

4. Zaakceptowanie tej zmiany wymaga czasu

Dość często mężczyźni wracają do domu z grupy podekscytowani, aby wypróbować nową taktykę, na przykład rozmawiać o swoich uczuciach. W następnym tygodniu wrócą do grupy i powiedzą: „Próbowałem zrobić to, co powiedziałeś, ale to nie zadziałało”. „Próbowałem powiedzieć mojej partnerce, że jestem smutny, a ona powiedziała mi, żebym przestał być taką płaczką” „Próbowałem przeprosić moją partnerkę, a ona powiedziała mi, że ma dość moich przeprosin”

Na początku, zanim jakiekolwiek bezpieczeństwo zostanie ustanowione, Sarah nie będzie chciała być narażona na ataki Joe. I prawdopodobnie nie powinna; nie udowodnił sobie, że jest w stanie bezpiecznie poradzić sobie z jej wrażliwością. Prawdopodobnie nie będzie z nim płakać ani mówić mu, jak bardzo się boi. Będzie wyglądać na oddaloną i zła. Jeśli Jan chce mieć szansę na długoterminową zmianę w swoim myśleniu o niej, będzie musiał wyobrazić sobie, że pod spodem jest smutna i przestraszona i będzie musiał odpowiedzieć jej jako takiej, z miękkością i dobrocią. Nie raz czy dwa.

5. Prośba o właściwą pomoc

Joe ma zwyczaj bronić się przed dyskomfortem, opowiadając sobie wypaczoną i odczłowieczającą historię o Sarah. Jeśli Jan chce zrobić coś innego, będzie potrzebował wsparcia ludzi wokół niego, którzy pomogą mu zauważyć, kiedy znajduje się w środku zniekształcenia.

Wszyscy osoby mają pozytywne i negatywne cechy. Sarah, jak wszyscy inni, może być krzywdząca i trudna. Nie chodzi o to, że Joe musi myśleć o Sarah jako o doskonałej, a raczej o tym, że jako jej partner powinien otaczać ją hojnością i gotowością do współczucia. Joe potrzebuje ludzi wokół siebie, programu leczenia lub społeczności, która nie będzie wspierać jego wypaczeń. Jan potrzebuje ludzi, którzy mogą go gorąco popchnąć, aby trzymał Sarę w swoim sercu, tak jak wszyscy powinniśmy trzymać naszych partnerów, z kochającym i hojnym duchem.

W kryzysie małżeńskim należy przede wszystkim unikać egocentryzmu

Egocentryzm w kryzysie małżeńskim jest z pewnością największym wrogiem twojego związku. Niestety, może to doprowadzić cię do takiego stanu, że ty i twój mąż stajecie się tak odseparowani od siebie, że nie będziecie już mogli żyć razem w intymności. Nie będziesz zainteresowany swoim partnerem i nie będziesz mógł na nim polegać.

Dlatego w kryzysie małżeńskim kluczowe jest powstrzymanie wzajemnej alienacji, czyli m.in. Twoje egocentryzm. Każdy musi chcieć to zrobić sam, a ty nie możesz popełniać błędu czekania, aż współmałżonek poprawi swoje zachowanie i potrzeby. Spróbuj więc zasugerować mężowi, że chcesz coś zrobić z sytuacją i swoim związkiem. Wyjaśnij mu, że chcesz powstrzymać destruktywność swojego wzajemnego zachowania. 

Powiedz mu, że chciałbyś zacząć teraz i zostawić mu to, czy i kiedy zechce do ciebie dołączyć. W kryzysie małżeńskim ważniejsze niż kiedykolwiek jest, abyś się do niczego nie zmuszał. Oboje powinniście czuć, że to, co robicie, jest robione samodzielnie i dobrowolnie. Zdecydowanie nie możesz zmuszać partnera ani grozić mu do niczego. Niestety nic z tego nie wyciągniesz, możesz po prostu zniechęcić drugiego.

W sytuacji kryzysowej konieczne jest przede wszystkim uspokojenie atmosfery między wami

W pierwszej fazie kryzysu małżeńskiego nie staraj się zachowywać lepiej. Rozumiem przez to, że zasadniczo nie poprawiaj swojego zachowania, nie udawaj. Raczej spróbuj „uspokoić atmosferę” między wami. Chodzi przede wszystkim o to, aby nie pogarszać sytuacji. Wygląda na prosty, ale projekt może być gorszy. Możesz uspokoić atmosferę, zatrzymując popyt na to, co doprowadziło cię do kryzysu. Przestaniesz oczekiwać, że druga osoba się zmieni, zanim to zrobisz.

Więc przestań się spodziewać, że w kryzysie małżeńskim druga osoba zacznie robić coś na Twoją korzyść. Spróbuj powstrzymać irracjonalne dyskusje, które są irracjonalne, ponieważ jako małżonek lub partner nie możesz się prawidłowo komunikować. Możesz nauczyć się komunikować, czytając  

Dopiero gdy atmosfera jest naprawdę spokojniejsza, tj. oboje zechcielibyście usiąść przy stole negocjacyjnym i umieć właściwie komunikować się ze sobą, wtedy warto zacząć wracać do poważnych problemów swojego małżeńskiego kryzysu. Zwróć uwagę, że radzę najpierw zatrzymać się i uspokoić siebie i sytuację. Wtedy nauczysz się czegoś nowego, czyli komunikacji i dopiero wtedy powrócisz do poważnych tematów swojego kryzysu małżeńskiego.

W przypadku kryzysu małżeńskiego niektóre wzorce zachowań wymagają zmiany

To naprawdę duży błąd myśleć, że możesz wyjść z kryzysu małżeńskiego z tymi samymi umiejętnościami, nawykami i zachowaniem, których używałeś do tej pory. Niestety, to się nie sprawdza w przypadku kryzysu małżeńskiego i konieczne jest zainwestowanie czasu i energii w środki zaradcze. 

Prawda jest taka, że kryzys małżeński jest tak naprawdę końcem jednego etapu twojego związku. Aby Twój związek znów zaczął działać, musicie wspólnie ustawić nowy etap. Możesz to osiągnąć poprzez umiejętności takie jak właściwa komunikacja czy praca z potrzebami, o których przeczytasz w artykule Umowa Partnerska . Będzie to także konieczność wspólnego omówienia nowej formy Twojego związku. Koniec każdego etapu związku zakończy się dla przynajmniej jednego z Was, co mu odpowiadało i będziecie musieli założyć coś nowego. Na przykład. do tej pory ty i twój partner nie chodziliście między ludźmi, a twój partner chce rozpocząć kontakty towarzyskie.

Ten z was, który się temu sprzeciwia i nie chce zmian, będzie musiał chcieć pracować nad uzgodnieniem nowej formy swojego związku, aby mógł funkcjonować w związku oraz wypełniać i żyć zgodnie z nową formą związku. Bez takich zmian nie jest możliwe przeniesienie związku z kryzysu małżeńskiego do nowej fazy. Konieczne będzie uzgodnienie, że będziesz mieć poświęconą godzinę dwa dni w tygodniu o zwykłej porze, skupiając się tylko na tych tematach i niczym więcej. Bez takiego podejścia nigdy nie rozwiążesz i nie opanujesz kryzysu małżeńskiego. Życie w związku to także znajdowanie czasu, poświęcanie się mu i budowanie go.

Jak zachować się gdy małżeństwo przechodzi kryzys

Jak zachować się gdy małżeństwo przechodzi kryzys

Masz kryzys ze swoim mężem i nie wiesz, jak sobie z tym poradzić? Nie wiesz, jak najlepiej się zachować? Z dzisiejszego artykułu dowiesz się, czego nie robić i jak postępować, aby jak najszybciej przezwyciężyć kryzys małżeński.

W kryzysie małżeńskim to przede wszystkim różnica zdań, kto czego chce i jak każdy chce sobie z tym poradzić. Twój związek jest pełen nieporozumień, wzajemnych urazów i nagromadzenia nierozwiązanych sytuacji, które coraz bardziej popychają Cię do egocentryzmu. Osoba egocentryczna zachowuje się tak, że chce bronić swoich, interesują ją przede wszystkim swoje priorytety i nie jest w stanie zrozumieć, zaakceptować ani zadowolić drugiego.

Poważny kryzys w małżeństwie

Egocentryzm w kryzysie małżeńskim jest z pewnością największym wrogiem twojego związku. Niestety, może to doprowadzić cię do takiego stanu, że ty i twój mąż stajecie się tak odseparowani od siebie, że nie będziecie już w stanie żyć razem w intymnej intymności. Nie będziesz zainteresowany swoim partnerem i nie będziesz mógł na nim polegać.

Dlatego w kryzysie małżeńskim konieczne jest powstrzymanie wzajemnej alienacji, czyli m.in. Twoje egocentryzm. Każdy musi chcieć to zrobić sam, a ty nie możesz popełniać błędu czekania, aż współmałżonek poprawi swoje zachowanie i potrzeby. Spróbuj więc zasugerować mężowi, że chcesz coś zrobić z sytuacją i swoim związkiem. Wyjaśnij mu, że chcesz powstrzymać destruktywność swojego wzajemnego zachowania. 

Powiedz mu, że chciałbyś zacząć teraz i zostawić mu to, czy i kiedy zechce do ciebie dołączyć. W kryzysie małżeńskim ważniejsze niż kiedykolwiek jest, abyś się do niczego nie zmuszał. Oboje powinniście czuć, że to, co robicie, jest robione samodzielnie i dobrowolnie. Zdecydowanie nie możesz zmuszać partnera ani grozić mu do niczego. Niestety nic z tego nie wyciągniesz, możesz po prostu zniechęcić drugiego.

Jak przetrwać kryzys w małżeństwie

W pierwszej fazie kryzysu małżeńskiego nie staraj się zachowywać lepiej. Rozumiem przez to, nie poprawiaj zasadniczo swojego zachowania, nie udawaj. Raczej spróbuj „uspokoić atmosferę” między wami. Chodzi przede wszystkim o to, aby nie pogarszać sytuacji. Wygląda na prosty, ale projekt może być gorszy. Możesz uspokoić atmosferę, zatrzymując popyt na to, co wpędziło cię w kryzys. Przestaniesz oczekiwać, że druga osoba się zmieni, zanim to zrobisz.

Więc przestań się spodziewać, że w kryzysie małżeńskim druga osoba zacznie robić coś na Twoją korzyść. Spróbuj powstrzymać irracjonalne dyskusje, które są irracjonalne, ponieważ jako małżonek lub partner nie możesz się prawidłowo komunikować. 

Dopiero gdy atmosfera jest naprawdę spokojniejsza, tj. oboje zechcielibyście usiąść przy stole negocjacyjnym i umieć właściwie komunikować się, wtedy warto zacząć wracać do poważnych problemów swojego małżeńskiego kryzysu. Zwróć uwagę, że radzę najpierw zatrzymać się i uspokoić siebie i sytuację. Wtedy nauczysz się czegoś nowego, czyli komunikacji i dopiero wtedy powrócisz do poważnych tematów swojego kryzysu małżeńskiego.

Jak pokonać kryzys w małżeństwie

To naprawdę duży błąd myśleć, że możesz wyjść z kryzysu małżeńskiego z tymi samymi umiejętnościami, nawykami i zachowaniem, których używałeś do tej pory. Niestety, to się nie sprawdza w przypadku kryzysu małżeńskiego i konieczne jest zainwestowanie czasu i energii w środki zaradcze. 

Prawda jest taka, że kryzys małżeński to właściwie koniec jednego etapu twojego związku. Aby Twój związek znów zaczął działać, musicie wspólnie ustawić nowy etap. Możesz to osiągnąć poprzez umiejętności takie jak właściwa komunikacja czy praca z potrzebami, o których przeczytasz w artykule Umowa Partnerska . Będzie to również oznaczać, że musicie porozmawiać o nowej formie swojego związku. Zakończenie każdego etapu związku zakończy się przynajmniej dla jednego z Was, co mu odpowiadało i będziecie musieli założyć coś nowego. Na przykład. do tej pory ty i twój partner nie chodziliście między ludźmi, a twój partner chce rozpocząć kontakty towarzyskie.

Ten z was, który się temu opiera i nie chce zmian, będzie musiał chcieć pracować nad uzgodnieniem nowej formy swojego związku, aby mógł funkcjonować w związku oraz wypełniać i żyć zgodnie z nową formą związku. Bez takich zmian nie jest możliwe przeniesienie związku z kryzysu małżeńskiego do nowej fazy. Konieczne będzie uzgodnienie, że będziesz mieć dedykowaną godzinę dwa dni w tygodniu o zwykłej porze, skupiając się tylko na tych tematach i niczym więcej. Bez takiego podejścia nigdy nie rozwiążesz i nie opanujesz kryzysu małżeńskiego. Życie w związku to także znajdowanie czasu, poświęcanie się mu i budowanie go.

Centralnym tematem poważnego kryzysu małżeńskiego jest alienacja. Więź emocjonalna między partnerami jest kluczowa w związku. Jeśli mają ze sobą długotrwałe problemy, nie zaspokajają swoich potrzeb, następuje zranienie i stopniowa alienacja. Jeśli wyobcowanie między partnerami osiągnie taki stan, że poczują wobec siebie fizyczny lub psychiczny opór, mówimy o poważnym kryzysie partnerskim. Partnerzy nie muszą się dotykać i grozi im odejście od siebie do tego stopnia, że ​​więzi emocjonalnej między nimi nie można już przywrócić.

Egocentryzm prowadzący do poważnego kryzysu małżeńskiego

Na alienację wpływa głównie egocentryzm, który jest również typowym przejawem poważnego kryzysu małżeńskiego. Egocentryzm oznacza, że ​​każdy z was zasadniczo przedkłada swoje priorytety i potrzeby nad potrzeby swoich odpowiedników. Egocentryzm jest wynikiem urazów psychicznych i rozczarowania niezaspokojonymi potrzebami i oczekiwaniami. Jesteśmy rozczarowani, ponieważ nasz partner zmienia się na naszych oczach. Całkowicie zniknęło nasze pragnienie wspierania nas, abyśmy czuli się bezpieczni i pełni. Czujemy się zhańbieni i dlatego zamykamy się razem. Martwimy się o wszystko, co się dzieje.

W przypadku egocentryzmu naturalne jest, że nie słyszymy tego, co mówi nam druga osoba. Albo po prostu w to nie wierzymy, ponieważ uważamy, że nasz partner nami manipuluje. Nie jesteśmy w stanie wczuć się w naszego partnera i wierzymy, że on też jest zraniony i niezadowolony. Dlatego popełniamy poważny błąd w walce o władzę nad związkiem, w którym wymagamy, aby nasz partner najpierw nas wysłuchał, zrozumiał i zastosował się do nas. Dopiero wtedy jesteśmy gotowi zrobić dla drugiego to, czego on od nas chce. Ale to jest złe. W ten sposób karmimy tylko nasiona poważnego kryzysu małżeńskiego.

Jeśli chcesz wyjść z trudnego kryzysu małżeńskiego, powinieneś najpierw zgodzić się na to, by przestać się bronić. W ramach tego kroku, w którym przerywasz walkę o władzę w poważnym kryzysie lub spowalniasz walkę, konieczne jest również uzgodnienie, że teraz przez jakiś czas nie będziesz już chciał rozwiązywać swoich indywidualnych problemów między wami jako jednostką.

Połącz siły przeciwko poważnemu kryzysowi małżeńskiemu

Wyjście z tej sytuacji, która może doprowadzić do poważnego kryzysu małżeńskiego, wymaga lepszej nauki łączenia się. Aby to zrobić, musisz zaangażować się w historię swojego partnera, który stoi za tym, przez co próbuje przejść. Nie możesz widzieć w swoim odpowiedniku tylko kogoś, kto chce cię skrzywdzić z własnej woli. Chodzi o zrozumienie, co naciska i robi twój partner. Może robi to wszystko tylko dlatego, że nie może tego zrobić inaczej. Albo jest tak niespokojny, że po prostu próbuje się bronić, ale nie chce cię skrzywdzić.

Umów się ze swoim partnerem na siadanie dwa razy w tygodniu i rozpoczęcie komunikacji.  Wyjaśnisz, co prowadzi Cię do tego, co mu dokucza, opisujesz. Twój opis powinien skupiać się tylko na sobie. W żadnym wypadku nie powinieneś mówić, co robi lub czego nie robi druga osoba, co robi, a czego nie. To zmusiłoby tylko drugiego do obrony i kontynuowania starego zachowania. Skoncentrował się tylko na sobie, na swojej obronie i promowaniu swoich potrzeb. Oznaczałoby to, że twój partner nie może ci współczuć.

Twój partner, który będzie odbiorcą informacji, nigdy nie może cię zhańbić i usprawiedliwić za to, co mówisz. Odbiorca powinien spróbować Cię zrozumieć, mimo że prawdopodobnie będzie miał inne zdanie w tej sprawie. Chodzi o to, aby nauczyć się przestać walczyć o to, który z was ma rację. Walka o prawdę to kolejny poważny problem w poważnym kryzysie małżeńskim. Nie ma jednej prawdy. Każdy z was ma swoje w swojej subiektywnej rzeczywistości. Musisz więc zacząć akceptować fakt, że nie chodzi o to, który z was ma rację. Celem jest zaakceptowanie doświadczeń i wizji sytuacji twojego partnera.

Dopóki nie będziesz w stanie coraz bardziej zaakceptować faktu, że Twój partner ma inne spojrzenie na poziom emocjonalny, nie ma sensu próbować rozwiązać głównego problemu, jakim jest poważny kryzys małżeński. Dopiero gdy twój współmałżonek dopasuje się do twojej sytuacji, zmień role. I niech opowie mu, jak przeżywa część swojej frustracji, część swojej własnej historii. Teraz znowu spróbuj żyć ze swoim mężem i zaakceptować to, jak on to postrzega i przeżywa.

Jak powstrzymać poważny kryzys małżeński?

Aby powstrzymać poważny kryzys małżeński, konieczne jest zatem zaprzestanie egocentryzmu. Przestań walczyć o to, kto powinien dać pierwszeństwo zaspokajaniu potrzeb. A co najważniejsze, chodzi o zakończenie walki o to, czyja prawda jest ważniejsza. Kiedy już będziesz w stanie to uspokoić i kontrolować, warto zacząć zajmować się głównymi tematami twojego poważnego kryzysu małżeńskiego. Warto również zacząć uczyć się właściwej komunikacji między wami, aby pomóc Ci lepiej zająć się faktyczną stroną Twoich problemów. Jak się komunikować, znajdziesz w artykule 

Z powyższego wynika, że ​​nie wolno od razu próbować wyskakiwać z poważnego kryzysu małżeńskiego. Rozumiem przez to, że próba powrotu do przeszłości, w której dobrze się było razem, nie może działać. Nie próbuj. Poważny kryzys małżeński ma miejsce między innymi dlatego, że to, co kiedyś działało w Twoim związku i spełniało Cię w przeszłości, już nie zadziała. Oznacza to, że po opanowaniu opisanych przeze mnie umiejętności komunikacyjnych musisz zacząć rozmawiać o tym, jak przywrócić swój związek. Na czym jeszcze, nowym i kluczowym powinien opierać się twój związek.

Każdy związek ma w swoim tle coś, co jest ważne dla was obojga i łączy was. W przypadku poważnego kryzysu małżeńskiego jedno z was nie uważa już tego ustawienia za zadowalające. Dlatego trzeba porozmawiać o nowej oprawie, nowej umowie. Oboje musicie zgodzić się, że nie zawrzesz tego w pół godziny, ale że musisz zainwestować czas i energię. Warto zapisać wszystko, co jest sprzeczne w tej umowie, a następnie spróbować rozwiązać te konflikty punkt po punkcie.

Jeżeli pomogło kliknij!
[Total: 2 Average: 5]

Poradnik 80 Sztuczek Jak odzyskać EX


W ciągu 3 tygodni będziesz w stanie wszystko zmienić. Dzięki konkretnym technikom opartym na psychologii człowieka, sztuce perswazji i komunikacji, możliwość odzyskania utraconej miłości stanie się dużo prostsza. Wypróbuj na swoim ex aż 80 różnych sztuczek aby go lub ją odzyskać. Pamiętaj, że działają one niezależnie od sytuacji.

W PAKIECIE:

MEGA PORADNIK "80 sztuczek "
+Plan działania na każdy dzień
+ 101 pytań terapeutycznych pomocnych w skutecznym odkochaniu (jako plan awaryjny)
+ Kompendium wiedzy

(Poradnik zarówno dla kobiet jak i mężczyzn)

Premium

Zapisz się na webinar: Kryzys małżeński i zdrada Data 15.05.2020

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp

WPISY PODOBNE DO: Kryzys małżeński i zdrada poradnik

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeżeli chcesz dostawać powiadomienia o nowych wpisach zostaw swój email
error: Content is protected !!